Bardzo długo zbierałam się na tego posta , można powiedzieć, że w sumie około 5 miesięcy, zawsze mam wytłumaczenie jak każdy winny... cóż ukradziono mi telefon (który dwa dni wcześniej zdążyłam dopiero co spłacić :/ ) ludzie nie mają szacunku dla innych. Trudno, jednakże na telefonie miałam kilka zdjęć z przed przemiany i z procesu tworzenia. Straciłam je więc muszę posiłkować się samymi opisami i postaram się zrobić to jak najlepiej potrafię :) Komodę kupiłam na allegro w lutym 2015 r. za 10 zł była w niezłym stanie i teoretycznie mogłam ją zostawić w postaci oryginalnej , jednakże ja chciałam ją pomalować na szaro. Jedynie czego jej brakowało to kluczyka do zamka , ale nic nie szkodzi , za jakiś czas kupie sobie ładne gałki do niej. Na Allegro jest spory wybór.
Ja myślę jednak, że zakupie białą ze złotymi elementami, jeśli w danym momencie uda mi się taką zdobyć ;)
Oto jak mniej więcej wyglądała owa komoda przed modernizacją.
Komoda nie jest dokładnie ta sama. To zdjęcie pochodzi z aukcji na olx.pl, ale moja była prawie identyczna , tylko w ciemniejszym odcieniu.
Linka nie jestem w stanie wrzucić bo aukcja skończyła się dawno temu.
Komoda nie jest dokładnie ta sama. To zdjęcie pochodzi z aukcji na olx.pl, ale moja była prawie identyczna , tylko w ciemniejszym odcieniu.
Linka nie jestem w stanie wrzucić bo aukcja skończyła się dawno temu.
Tak więc oto instrukcja postępowania:
2. Zmatowiłam wierzchnią warstwę mebla, bo był on robiony na wysoki połysk, a farba raczej nie za bardzo trzymała by się takiej powierzchni.
Użyłam o tego drobnego papieru ściernego (nr)
Zmatowałam ją nawet w środku, bo i tam trzeba było ją pomalować.
Matowienie trwało dość długo , dlatego poleciał bym użycie szlifierki dla szybszego postępu.
Ja nie musiałam, ale może się zdarzyć że wy będziecie musieli uzupełnić jakieś dziurki i ubytki w meblu, najlepiej użyć do tego kitu do drewna ( koszt tubki to ok 8 zł )
3. Odkręciłam wszystkie zawiasy i zamki , oraz wyczyściłam je. Odkręciłam również nóżki od komody, bo chciałam pomalować je na inny kolor. Do tego kupiłam farbę w sprayu złoty chrom. Firmy DecoColor (12 zł) . Jeśli macie możliwość poleciła bym kupić farbę lepszej jakości. bo ta nie sprawdza się w 100 % , raczej oceniła bym ją na 4 ( w skali od 1 do 6 )
http://www.emfarby.pl/p/93/321/lakier-chrom-zloty-spray-farba-deco-color-400-ml-lakiery-chrom-farby-w-aerozolu-spray-.html |
4. Cały mebel pomalowałam wałkiem 2 razy dla dokładniejszego krycia, jednakże dodam, że ta farba jest tak świetna, że nie potrzebuje podkładu, a to duży plus. Nie polecam używać do tego pędzla , ponieważ zostawia smugi. najlepszy będzie wałek i ewentualnie mały pędzelek do malowania trudno dostępnych miejsc. Pamiętajcie by mieć również pod ręką benzynę ekstrakcyjną , do zmycia farby z rąk i przyrządów do malowania , inaczej nie będą się już do niczego nadawać.
Efekt ostateczny bardzo mi się podoba
A wam?
Przepieknie.. wszystko razem wyglada bardzo uroczo i delikatnie. Paula
OdpowiedzUsuńDziękuję za tą miłą pochwałę :) Pozdrawiam Cię Paula :)
Usuń